Blog > Komentarze do wpisu
Wywiad z I. Mikoś

Izabela Mikoś - finalistka konkursu Miss Polonia 1991.

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w lutym 2009 roku.

W 1970 r., w "uroczym mieście, o niesamowitej atmosferze, z dużym "bagażem" historycznym", w Gdańsku, przychodzi na świat Izabela Mikoś. W 1991 r. ma skończone 21 lat i Technikum Żywienia Zbiorowego.

O czym marzy dziewczyna, gdy dorastać zaczyna? Izabela chciałaby zacząć i skończyć studia, podróżować po świecie. Co więcej - planuje realizację swoich marzeń. Choćby po to, aby móc poznać kulturę i zwyczaje innych ludzi.

A czy myśli też o starcie w konkursie Miss Polonia? Czy to ma być jeden ze sposobów na spełnienie swojego marzenia o podróżach?

"Zaczęło się zupełnie niewinnie i zupełnie szczerze przez przypadek. Wraz z moją przyjaciółką postanowiłyśmy poznać sztukę bycia piękną, elegancką kobietą, więc zapisałyśmy się na kurs do Szkoły Wdzięku i Elegancji, prowadzony przez firmę „Impresario” pana Henryka Czoski. Chciałam też pokonać w sobie brak wiary w siebie i nieśmiałość.

Nauczyłam się robić makijaż, chodzić na wysokich obcasach, prezentować swoją osobę w korzystnym świetle. To przydało się zdecydowanie w przyszłości podczas szukania lub zmiany pracy. Polecam tego rodzaju szkolenia.

Podczas kursu dowiedziałam się, że będę uczestniczyć w eliminacjach do Miss Ziemi Gdańskiej i Elbląskiej. Byłam naprawdę przerażona, ale udało się. Zostałam II Vice Miss."

Trudno się temu dziwić - Izabela ma przecież wymiary 88-58-88. Jest dziewczyną pełną energii, pomysłów, wierzącą, że nie ma złych ludzi, bezinteresownie pomagającą innym. Interesuje ją taniec towarzyski, pływanie, sztuka abstrakcyjna. Jak burza przechodzi przez kolejne szczeble konkursowych zmagań.

"Kolejne eliminacje, tym razem ogólnopolskie, były w Warszawie. Mnóstwo pięknych kobiet. Byłam pewna, że się nie dostanę dalej i już myślami byłam w domu, a tu niespodzianka... jestem na liście wśród stu wybranek. Później czekała mnie naprawdę ciężka, mozolna praca nad sobą. Wielogodzinne treningi i dieta na wyjeździe w Promnicach, ulubionym miejscu dawnych prominentów.

Półfinał w Katowicach prowadzony był przez p. Alicję Resich-Modlińską i p. Janusza Rewińskiego. Potrafili oni w cudowny sposób rozładować nerwową atmosferę.

To był mój pierwszy tak duży publiczny występ przed ogromną widownią. Naprawdę nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie, co wtedy czują dziewczyny tuż przed wyjściem. Tak było w moim przypadku. Najniższa, nr 1, prowadząca cały układ …to ogromny strach przed „wysypaniem się” (może zapomnę układu? pomylę się? potknę?...co wtedy??? ). Po raz kolejny zakwalifikowałam się dalej, tym razem do finału Miss Polonia’91. Uczucia miałam mieszane, radość przeplatała się z obawami, czy dam sobie radę."

Finał konkursu Miss Polonia to już wydarzenie wielkiej rangi. Poprzedzają go tygodnie przygotowań, zgrupowania, dziewczyny mają okazję lepiej się poznać, a sam koncert galowy pozostawia niezapomniane przeżycia.

"Dzień finału Miss Polonia’91 nie był dla mnie szczęśliwy. Parę dni przed występem dopadła mnie grypa, miałam problemy z wydobyciem głosu, dodatkowo świadomość, iż prowadzę cały układ, była dla mnie bardzo stresująca. Jednak mój niepokój nie trwał długo, bo „maluch”, czyli ja, został wyeliminowany w pierwszej turze. Po zakończeniu konkursu i ukoronowaniu nowej Miss zabawa była przednia.

Szczerze powiem nie mnie oceniać, czy werdykt był trafny. W końcu to nie ja, lecz jury miało decydujący głos. Jednak wówczas moją faworytką zdecydowanie była moja imienniczka Izabela Filipowska z Puław. Przemiła, super koleżanka, z którą czasem mam kontakt do dziś. Nic się nie zmieniła, cały czas taka sama…

Jeżeli chodzi o resztę koleżanek, sympatycznie się z nimi rozmawiało i spędzało czas. Nie wyczuwałam wśród nich rywalizacji, zazdrości. Tylko niektóre miały zmienne nastroje, pozwolę sobie jednak przemilczeć ten temat i nie wymieniać nazwisk : ) ."

Przez rok Iza sama pełniła obowiązki Miss. Obserwowała też swoje koleżanki. Co jest w byciu miss najtrudniejsze?

"Najtrudniejszy jest brak prywatności oraz czasu dla przyjaciół i rodziny. Związane to jest z ciągłymi podróżami i przygotowaniami do kolejnych etapów Miss World i innych międzynarodowych konkursów piękności."

Od tamtych chwil minęło 18 lat. Izabela dzisiaj...

"Nadal mieszkam w moim ukochanym Gdańsku. Zmieniłam nazwisko (na Murglin). Byłam mężatką przez prawie 10 lat, ale niedawno rozwiodłam się. Jestem szczęśliwą matką przepięknych córek (14 i 15 lat), wychowuję je sama. Sądzę, że mój charakter i podejście do życia mimo upływu czasu nie zmieniły się. Nadal z optymizmem patrzę w przyszłość. Pracuję w dużej polskiej korporacji i zajmuję się sprzedażą. Wolne chwile najchętniej spędzam z dziećmi. Jeżeli czas mi na to pozwala, lubię długie spacery nad morzem. Jestem domatorką."

A konkurs Miss Polonia? Gdy dziś o nim myśli, jej pierwsze skojarzenia to piękno, młodość, radość. Z tamtych wyborów pozostało jej...

"Mnóstwo zdjęć i filmów (nie tylko robionych przez profesjonalistów - także zupełnie spontanicznych, prywatnych), folder z finalistkami Miss Polonia’91… niezapomniane wspaniałe chwile i wspomnienia, kontakty osobiste.

Czy nadal interesuję się konkursami piękności? Oczywiście, że tak. Zaraziłam też tym bakcylem moje córki, a moja ulubiona Miss Polonia to Ewa Wachowicz - pełna ciepła i entuzjazmu kobieta. Mimo upływającego czasu jest nadal piękna i atrakcyjna."

Iza również wciąż jest piękna, ale jednak o 18 lat starsza. Gdyby teraz miała swoją twarz i ciało z 1991 r., a dzisiejszą wiedzę i doświadczenie, czy wystartowałaby w konkursie jeszcze raz?

"Chyba nie… Szczerze??? Długo się nad tym zastanawiałam, ale nie wiem. Gdybym jednak podjęła to wyzwanie, to starałabym się o lepszą prezencję i elokwentną wypowiedź. Większość pań nie mówi tak naprawdę szczerze o swoich zainteresowaniach i planach tylko „klepią” bezsensowne formuły o grze w tenisa, jeździe konnej, kochaniu i pomocy biednym dzieciom oraz zwierzętom, ale czy takie są naprawdę ich pasje? Otóż nie."

Zdaniem Izy dzisiejsze konkursy piękności różnią się od tych z lat 90-tych

"Dużym minusem jest komercjalizacja w telewizji. Wszystko oparte tylko i wyłącznie na zysku (przerwy reklamowe, konkursy sms), ciągły wyścig w pozyskiwaniu widzów między stacjami telewizyjnymi, które wymyślają coraz to nowsze, atrakcyjniejsze, przyciągające uwagę programy telewizyjne. Widz niekiedy sam nie wie, co wybrać.

Kiedyś oglądało się wybory Miss z zapartym tchem, wszyscy czekali ze niecierpliwieniem, zerkając nerwowo na zegarek, czy już czas zasiadać przed telewizorem. Sztuka w obecnych czasach nie ma duszy. Mimo wszystko konkursy piękności są potrzebne i wciąż warto je organizować, aby niektóre dziewczyny w nich startujące uwierzyły w siebie i pozbyły się kompleksów."

A gdyby córki Izy wahały się czy wystartować w wyborach na najpiękniejszą, namawiałaby je do tego, czy raczej odradzała? A gdyby podjęły decyzję o starcie, to jakich udzieliłaby im rad i przed czym ostrzegała?

"Wybór zawsze pozostawiam córkom. Była już kiedyś chwila zafascynowania światem mody, modelkami, ale która z dziewczyn tak naprawdę nie marzy o tym? Stanąć w świetle reflektorów i być gwiazdą dnia. Pytanie tylko czy warto? Nie jest tak słodko i lekko, jak się wydaje to osobom siedzącym przed telewizorami. Mnóstwo wylanego potu, kilkugodzinne treningi, dieta, rozłąka z najbliższymi. Niektóre dziewczyny nie wytrzymywały tego. Trzeba mieć silną psychikę, aby to przetrwać. Ostrzegałabym je także przed niemoralnymi propozycjami i obietnicami bez pokrycia."

Warto, aby nad tymi słowami zastanowiły się nie tylko córki Izabeli, ale wszystkie młode, piękne dziewczyny, które będziemy podziwiać w konkursach piękności w roku 2009, 2010, 2011...

czwartek, 21 maja 2009, katarzyna.zebrowska

Polecane wpisy

  • Wywiad z K. Wojciechowską

    Karina Wojciechowska - Miss Polonia '91, reprezentowała Polskę na konkursie Miss World '91 Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w sierpniu 2012 r. KA

  • Zdjęcia od I. Filipowskiej

    Zdjęcia z prywatnego archiwum Izabeli Filipowskiej - II Vicemiss Polonia '91

  • Zdjęcia od I. Filipowskiej

    Zdjęcia z prywatnego archiwum Izabeli Filipowskiej - II Vicemiss Polonia '91