poniedziałek, 11 lutego 2019
Wywiad z Magdaleną Swat

Magdalena Swat - I Vicemiss Polonia 2017, Top 20 na konkursie Miss Universe 2018

Magdalena Swat ma 27 lat i od 5 lat mieszka w Warszawie, gdzie ukończyła studia magisterskie z administracji na Politechnice Warszawskiej. Aktualnie pracuje jako modelka i influencerka, a w przyszłości planuje współtworzyć kanał na YouTube. Jednak jej największym marzeniem jest praca w telewizji 🙂

Zdobyła tytuł I Vicemiss Polonia 2017, dzięki czemu mogła reprezentować Polskę na konkursie Miss Universe 2018 w Tajlandii. Tam odniosła sukces awansując do Top 20. Swoimi emocjami i wrażeniami przywiezionymi z Tajlandii zgodziła się z nami podzielić.

“Konkurs Miss Universe to połączenie ciężkiej pracy i szkoły życia ze wspaniałym doświadczeniem i przygodą. Jest to ciężka praca fizyczna i psychiczna, ponieważ zgrupowanie tego konkursu był to bardzo intensywny okres. Mało snu, każda godzina zaplanowana, ciągła dbałość o wygląd na najwyższym poziomie, stres, porównywanie siebie do innych, wychodzenie ze strefy komfortu. Jednocześnie jest to wspaniałe przeżycie i przygoda, ponieważ w żadnej innej sytuacji nie poznałabym w jednym miejscu tylu ludzi z całego świata, nie spotkałabym się z premierem Tajlandii, nie założyłabym tradycyjnego tajskiego stroju do tańca i nie przeżyłabym wielu innych wspaniałych przygód i emocji…

Były chwile trudne i były cudowne. Najtrudniejsze było wstawanie o 5:00 rano. Szczerze? Snu najbardziej mi podczas zgrupowania brakowało… Będąc bardziej wypoczętą, czerpałabym z tego wszystkiego jeszcze większą radość 🙂 Bardzo trudne było utrzymywanie perfekcyjnego wyglądu, gdy zmęczenie dawało się tak we znaki…

Trudna była także rozmowa z Jury – może nie była najtrudniejsza, ale najbardziej stresująca jak dla mnie.

A najcudowniejsze chwile?
Najcudowniejsza dla mnie była możliwość wykrzyczenia przed milionami ludzi mojego imienia, nazwiska i słynnego „POLAND” – nazwy kraju, z którego pochodzę. Zaprezentowanie się na tak spektakularnej scenie, pokazanie się tak licznej publiczności i przeżycie emocji z tym związanych. Uwielbiam wybieg i scenę!

Najbardziej niezapomniane było dla mnie oczywiście zajęcie miejsca w top 20. Czułam się dumna nie tylko dlatego, że to mój osobisty sukces, ale też sukces dla naszego kraju i konkursu Miss Polonia 🙂

Konkurs Miss Universe wzbudza niebywałe zainteresowanie. W Ameryce, czy Azji to najważniejszy konkurs piękności na świecie. Tym samym i my, jego uczestniczki, na czas zgrupowania stałyśmy się “gwiazdami”, czytałyśmy i słyszałyśmy o sobie mnóstwo pochwał, ale i krytyki.

W moim przypadku było o tyle fajnie, że raczej nie spotykałam się z negatywnymi komentarzami, wręcz przeciwnie, dostałam dużo wsparcia i szczerze mówiąc to bardzo budowało. Na zgrupowaniu wygląda to tak… jesteś w obcym miejscu, gdzie cię oceniają z każdej strony, plus sama siebie też porównujesz do innych… to samo w sobie jest wystarczająco stresujące, a dokładanie komuś trosk i krytykowanie na pewno nie przyniesie lepszego efektu. Oczywiście można dawać wskazówki, sugerować… byle tylko nie hejtować.

Tak to wygląda z mojego punktu widzenia. Ciężko mi odnieść się do innych kandydatek, zależy kto co jak odbiera… raz mojej współlokatorce ktoś napisał, że zachowuje się jak Beyonce … jej się to nie spodobało – a ja bym się ucieszyła, gdyby ktoś porównywał mnie do takiej gwiazdy !:)

Mimo, że nie spłynęła na mnie fala hejtu, to zdarzały się absurdalne komentarze. Najbardziej absurdalną rzeczą jaką przeczytałam o sobie, to komentarz o tym, że jestem sztuczna, porobiona… ktoś porównywał moje zdjęcia sprzed 9 lat i na tej podstawie wysnuwał wnioski… Ale tak się kończy porównywanie dziewczynki do kobiety. Widać, jak na razie, upływający czas działa na moją korzyść, oby tak dalej 🙂
Tymczasem dla mnie, rzekomo tak sztucznej, najbardziej zaskakujące podczas trwania Miss Universe było to, że mimo sporej i wypełnionej po brzegi kosmetyczki, zabrałam za mało kosmetyków, włosów i rzęs… 🙂 Jakkolwiek to zabrzmi 😉

Dużym zaskoczeniem był też rozmach podczas konkursu strojów narodowych. Kostiumy niektórych dziewczyn przypłynęły statkiem, ponieważ nie zmieściły się do samolotu. 😊

Ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, że w walizce dziewczyny, która wyjeżdża na MU, absolutnie nie może zabraknąć wygodnych szpilek, balsamu / samoopalacza i pięknych kreacji, ale raczej dziennych, niż sukni wieczorowych. Dobrze mieć swój unikalny styl (było parę dziewczyn, które wyróżniały się stylem i tym samym robiły pozytywne zamiesznie wokół siebie).

Dziewczyny na tak prestiżowym konkursie to myślę, że jednocześnie trochę i koleżanki, i konkurentki. Zależy, jak dużą widzą w sobie konkurencję… Na pewno każda jest miła i pomocna, ale gdzieś tam w tyle głowy świeci się lampka z napisem „nie ufaj”.

Ja zaprzyjaźniłam się z Martą, reprezentantką Kanady – współlokatorką, była bardzo kochana i super się dogadywałyśmy już od pierwszych chwil 🙂
Polubiłam też Celin – Niemkę – miała ogromny dystans do siebie, bardzo cenię tę cechę.

Konkurs wygrała natomiast Catriona z Filipin. Myślę, że idealnie nadaje się ona na Miss Universe, jednak jeżeli chodzi o urodę, to najbardziej podobała mi się Tamaryn z Republiki Południowej Afryki.

Przyglądając się Catrionie i Tamaryn myślę, że można określić kilka cech, jakie powinna mieć dziewczyna, aby zdobyć tytuł Miss Universe.

Jeżeli chodzi o wygląd, to wiecie jaki typ preferuje Miss Universe więc pozwólcie, że nie będę się nad tym rozwodzić 🙂 Co do umiejętności, charakteru to na pewno musi potrafić się dobrze zaprezentować na scenie – dobrze chodzić, panować nad mimiką twarzy i postawą ciała. Miss Universe powinna mieć pasję, inteligencję, dobre serce, musi posiadać umiejętność wypowiadania się, być pewna siebie, ale nie zarozumiała, mieć miłą aparycję, być sympatyczna i otwarta na ludzi, uśmiechnięta. Moim zdaniem Miss Universe nie musi być idealna, ale musi być przykładem dla innych kobiet.

Myślę, że w nowej Miss Poland Universe organizatorzy konkursu Miss Polonia powinni szukać właśnie takich cech, które wymieniałam wyżej.

Przy okazji chciałabym bardzo podziękować organizatorom Miss Polonia, wszystkim markom i firmom, fanom, którzy mnie wspierali przed i w trakcie trwania konkursu Miss Universe. Śmiało mogę powiedzieć, że jesteście częścią tego sukcesu! Odpowiem teraz na Wasze pytania.

Sunniva: Czy niektóre dziewczyny były w jakiś sposób faworyzowane ?

Tak, była grupka dziewczyn częściej zabierana na sesje zdjęciowe, nagrania, itp.

Klaudia: Konkurs dobiegł końca, a Ty wróciłaś do Polski. Czy w związku z Twoim sukcesem lub też samym udziałem w Miss Universe posypały się jakieś propozycje zawodowe?


Tak, pojawiły się:) Czekam na podpisanie umowy, więc nie chcę zapeszać. Dowiecie się, mam nadzieję, wkrótce 🙂

Matis: Jak myślisz, dlaczego Europejki są ignorowane na MU przy wyborze ścisłego TOP? Oczywiście w 2016 r. wygrała Iris z Francji, jednakże miejsce Europejki w TOP 5 to nadal rzadkość.


Myślę, że w Europie jest małe zainteresowanie konkursami piękności w porównaniu do krajów azjatyckich czy Ameryki Południowej. W związku z tym Europejki mają mniej fanów, mniej zamieszania jest wokół nich, na czym w mojej opinii zależy organizatorom.

Dziękuję za wywiad i pozdrawiam wszystkich ciepło!”

My również bardzo dziękujemy za wywiad, raz jeszcze gratulujemy awansu do Top 20 i życzymy dalszych sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym!

 



19:47, katarzyna.zebrowska , Miss Polonia 2017
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 31 stycznia 2019
Wywiad z Martą Pałucką

Marta Pałucka - Miss Poland World 2015, Top 15 na konkursie Miss World 2015, I Vicemiss Polski 2017, Miss Poland International 2018

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Miss Passion w styczniu 2019 r.

Marta Pałucka od urodzenia mieszka w, jak mówi, najpiękniejszej polskiej, nadmorskiej miejscowości – Sopocie. Za moment, 13.02., skończy 27 lat. Aktualnie już nie studiuje, bo jej czas pochłaniają najróżniejsze wyjazdy, ale planuje jeszcze powrót na Uniwersytet. Studiowała gospodarkę przestrzenną i zarządzanie, a w przyszłości marzy jej się jeszcze psychologia. Innych planów na przyszłość nie ma obecnie sprecyzowanych. Chce poznawać, doświadczać i zwiedzać jak najwięcej… Życie cały czas bardzo miło ją zaskakuje, na wiele rzeczy ciężko pracuje, ale jak sama o sobie mówi, ma też dużo szczęścia i czasami kolejne „przygody” wpadają jej dosłownie z dnia na dzień. Dlatego zdaje się na to, co przyniesie los, a czas pokaże.

Marta jako Miss World Poland 2015 reprezentowała Polskę na konkursie Miss World 2015 w Chinach, gdzie awansowała do Top 15, zaś jako I Vicemiss Polski 2017 wzięła udział w konkursie Miss International 2018 w Japonii, o którego kulisach zgodziła się nam opowiedzieć.

„Miss International to bardzo przyjemny konkurs, który przypomina raczej wycieczkę krajo- i kulturoznawczą. Fizycznie byłam o wiele mocniej zmęczona po moim udziale w Miss World. Tutaj od czasu do czasu mogłyśmy się nawet wyspać i wstać dopiero na lunch


Wszystko na konkursie było cudowne, nie umiem wskazać jednej, najcudowniejszej rzeczy. Każdy dzień był niezapomnianym doświadczeniem. Podczas takich wyjazdów zawsze staram się być „tu i teraz” i chłonąć przelotne momenty. Dlatego nie tęskniłam za niczym, co zostało w Polsce. Jedyne, co od czasu do czasu miałam ochotę zrobić, to móc w końcu założyć bluzę i trampki oraz zmyć makijaż.


Absolutnie zakochałam się w Japonii. To niesamowity kraj – uporządkowany, bezpieczny, ze wspaniałą architekturą i społeczeństwem zorientowanym na dobro drugiego człowieka. Dlatego cieszę się, że wracam tam już 3 lutego jako jedna z 18 uczestniczek zaproszonych ponownie, aby wziąć udział w festiwalu śniegu w Sapporo.


W walizce dziewczyny, która wyjeżdża na MI absolutnie nie może zabraknąć wygodnych, płaskich butów! I dużo casualowych ubrań na różne warianty pogodowe. I jeszcze jedna rzecz… w walizce uczestniczki nie może zabraknąć…WOLNEGO MIEJSCA !!! Na gifty i japońskie słodycze, które są nieziemsko dobre. Z chęcią załadowałabym całą walizkę krakersami ryżowymi i Pocky, czyli paluszkami w czekoladzie, które były wśród uczestniczek absolutnym hitem. Namawiałyśmy naszą opiekunkę na nadprogramowe, wieczorne wyjścia do sklepu w celu uzupełnienia zapasów . W ogóle rozłąka z japońskim jedzeniem to była dla mnie jedna z trzech najtrudniejszych rzeczy związanych z MI. 🙂
Konkurs MI ma też wspaniałych sponsorów, którzy obdarowali nas wieloma prezentami. Sprzęt Panasonic, kosmetyki itp., ciężko było się z tym zabrać z powrotem do Polski

Zgrupowanie każdego konkursu międzynarodowego trwa kilka tygodni. Cały ten czas spędzamy w towarzystwie koleżanek z całego świata. Na Miss International byłyśmy podzielone na bardzo małe, bo 10 osobowe grupy i mogę śmiało stwierdzić, że moja grupa była tą wymarzoną!!! Ale wiadomym jest, że każda chce wygrać, więc to taka ostrożna przyjaźń… obserwujemy się bardzo uważnie. Tym niemniej pożegnanie z koleżankami to była druga najtrudniejsza rzecz, która kojarzy mi się z MI.

A trzecia to…pogodzenie się z wynikiem…
Wynik był dla mnie największym zaskoczeniem podczas całego konkursu.
Wygrała Mariem Claret Velazco García z Wenezueli. Nie popieram tej wygranej, a wręcz byłam nią zbulwersowana, bo jest zaprzeczeniem wszystkiego, co zostało nam powiedziane na początku zgrupowania. Po tegorocznym wyborze niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakie cechy (wyglądu i osobowości) powinna mieć dziewczyna, aby zdobyć tytuł Miss International. 🙁

Moją faworytką była reprezentantka RPA Jestem też zadowolona z obecności Bianci z Rumunii w Top5. Jest fajną, naturalną i dojrzałą jak na swój wiek dziewczyną.
Czym powinni się sugerować organizatorzy wybierając kolejne Miss International Poland? Na pewno ważnym jest, aby miała „otwarty umysł” gotowy na doświadczanie tej wspaniałej kultury wszystkimi zmysłami. No i oczywiście perfekcyjna znajomość j. angielskiego.

Moja obecność i dobra prezencja na konkursie MI nie byłaby możliwa, gdyby nie nieocenione wsparcie wielu firm, które podarowały lub wypożyczyły mi swoje ubrania i dodatki oraz pomogły w innych istotnych kwestiach.
Bardzo dziękuję za wkład w moje przygotowanie następującym osobom i markom :

  • La Metamorphose
  • Alicji Grucy-Florczak
  • Valentini
  • Dall’Acqua
  • Angelice Józefczyk
  • Mix & Match Lublin
  • Annie Szubert
  • Cosel
  • ByMielczaekowski
  • Virino Beleco
  • Kai Koczurowskiej-Wawrzkiewicz
  • Ani Bieleckiej – Hank Wear
  • Agnieszce Leimann – Leimann Brand
  • Annie Butowskiej
  • Katarzynie Januszewskiej – Alora Suknie
  • oraz oczywiście ( i przede wszystkim ) Gerhardowi Parzutka Von Lipiński oraz Andre Sleigh, którzy niezmiennie we mnie wierzą i byli moim ogromnym wsparciem podczas tego wyjazdu i nie tylko.

Dziękuję również fanom, którzy trzymali za mnie kciuki, z przyjemnością odpowiem teraz na Wasze pytania.

Matis: Czy kiedykolwiek wpadł Ci do głowy pomysł, aby założyć organizację, która wysyłałaby kandydatkę z Polski na jeden z wielkich konkursów międzynarodowych np. na MI?

Myślałam kiedyś o organizacji konkursu regionalnego, ale jak wiecie, po MI dołączyłam do „Supra Team” i tam na razie pozostanę ( a przynajmniej w przyszłym roku ). Bardzo cenię sobie współpracę z Nową Sceną, czas pokaże, jak bardzo będę w nią zaangażowana.

Klaudia: W kuluarach mówiło się, że brak Twojego sukcesu to efekt tego, że byłaś delegatką organizacji, która tworzy Miss Supranational. Jednak zaprzeczeniem tej tezy jest Bianca Tirsin z Rumunii, która rok temu została 2 Wicemiss Supranational, a w tym zdobyła tytuł 3 Wicemiss International. Jak myślisz, czy to rzeczywiście mogło mieć jakiś wpływ?

Muszę przyznać, że czytałam te insynuacje i bardzo mnie to zdenerwowało. Mogę teraz obalić te plotki – nie miało to absolutnie żadnego wpływu, czego potwierdzeniem jest również wspomniana przez Ciebie Bianca. Świat konkursów piękności to małe środowisko. Osoby w nim funkcjonujące często współpracują z jedną organizacją, a rok później już z inną… Nie mówię tylko o uczestniczkach, które najczęściej też próbują swoich sił kilkukrotnie ( na MI co najmniej kilka dziewczyn miało już doświadczenie ), ale o organizatorach. Gdyby takie rzeczy miały znaczenie, już dawno wszyscy byliby pokłóceni

Na marginesie, podczas trwania konkursu przeczytałam lub usłyszałam o sobie więcej absurdalnych rzeczy. Bardzo rozbawiło mnie np. stwierdzenie na Miss Passion, że „całe szczęście” zrobiłam włosy i rzęsy. A tymczasem akurat na ten konkurs nie doczepiłam nic . Na miejscu w Japonii jedna z uczestniczek zapytała mnie, kiedy „zrobiłam” nos. To też było bardzo zabawne, bo jest absolutnie naturalny.

Star: Czy czujesz niedosyt po braku w top 15?

Oczywiście. Podczas odczytywania listy dziewczyn, które zakwalifikowały się do Top 15, nie zastanawiałam się, czy wejdę, tylko kiedy… Jechałam do Japonii z apetytem na bardzo wysoką lokatę, a na miejscu dostawałam sygnały od istotnych osób, że to marzenie może się spełnić ( stąd też decyzja o innym, do tej pory nie charakterystycznym dla mnie, uczesaniu na finale ). Teraz przynajmniej mogę chociaż pocieszyć się faktem bycia w top 10 Timeless Beauty Of The Year – zestawieniu Missosology, z przyznanym przez nich „tytułem” „If Only She Were There”… Dostałam też wiele wiadomości od fanów z Filipin, Wenezueli… Kilka z nich mówiło o tym, że gdybym była lepiej „wytrenowana” to bym wygrała. Tylko tutaj nasuwa mi się pytanie – czy Miss powinna być ( mówiąc brzydko ) wytrenowanym pionkiem, który został nauczony, jak mówić, jak chodzić, itd., a za kulisami jest zupełnie inną ( często różniącą się drastycznie ) osobą, czy chcemy nagradzać dziewczyny, które mają to w sercu i mimo braku perfekcji we wszystkich elementach tej roli pozostają sobą. Ja jestem w tej drugiej grupie i chcę się otaczać i być dostrzeganą przez takie osoby, dla których właśnie to jest najwyższą wartością.
Ideałem mojej Miss jest nasza nowa Miss Supranational – Valeria. Jej chód nie jest idealny, na zgrupowaniu miała lepsze i gorsze momenty, ale jest autentyczna. Była moją faworytką od samego początku .”

Marto! Dla nas, polskich fanów, też byłaś faworytką. Dziękujemy Ci za wszystkie piękne momenty, których nam dostarczyłaś i życzymy sukcesów we wszystkich dziedzinach Twojego życia! 

23:43, katarzyna.zebrowska , Miss Polski 2017
Link Dodaj komentarz »
Angelika Duszczyk

Delegatką Polski na konkursie Miss Intercontinental 2018, którego finał odbył się 26. stycznia 2019 r. na Filipinach, została Angelika Duszczyk. Możliwość startu w konkursie zapewiła jej wygrana w internetowym plebiscycie o ogólnopolskim zasięgu organizowanym przez wiodące tematyczne forum - Miss Passion 2018.

Angelika ma 25 lat, pochodzi z Warszawy. Jest studentką dietetyki i absolwentką kursu makijażu oraz stylizacji rzęs, a jednocześnie pracuje jako stewardesa i modelka. Ma liczne zainteresowania - boks, taniec, siłownia,  rysowanie, podróże, jazda na rowerze nurkowanie, zdrowe odżywianie, lotnictwo i samoloty.

W 2019 r. konkurs Miss Intercontinental zyskał nowego ducha. Wzięły w nim udział reprezentantki aż 83 krajów, miał znacznie większy rozgłos medialny, aniżeli wcześniejsze edycje.

Koronę zdobyła reprezentantka gospodarzy - Karen Juanita Boyonas Gallman, wyprzedzając Adriana Moya Alvarado z Kostaryki i Laura Longauerová ze Słowacji.

Polka wróciła wprawdzie bez sukcesu, ale za to bogatsza o nowe doświadczenia.

22:42, katarzyna.zebrowska , Misstory
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 stycznia 2019
Wywiad z Agatą Biernat

Agata Biernat, pochodzi ze Zduńskiej Woli, ale aktualnie mieszka w Warszawie. Jest instruktorem fitness oraz instruktorem tańca, pracuje też jako modelka i choreograf. Stara się promować zdrowy i aktywny tryb życia.

W listopadzie 2017 r. została Miss Polonia 2017, a w grudniu 2018 r. reprezentowała Polskę na konkursie Miss World. Nam opowiedziała o emocjach, jakie jej towarzyszyły podczas tego wydarzenia.

„Konkurs Miss World to wspaniałe doświadczenie, ciężka praca, wielka lekcja i ogromne wyróżnienie. Był to pierwszy konkurs międzynarodowy, w którym miałam zaszczyt uczestniczyć. Zaskoczyło mnie wiele rzeczy. To, jak ważny w niektórych krajach jest konkurs Miss World, to jak duże jest to wydarzenie, to jak dobrze jest zorganizowany, jak wiele osób przy nim pracuje, a nawet to, jak dobrze poradziłam sobie na zgrupowaniu ☺

Zgrupowanie konkursu Miss World trwa miesiąc i przez cały ten czas rozgrywane są konkursy dodatkowe, odbywają się sesje zdjęciowe, nagrania, oficjalne wizyty w wielu miejscach, konferencje prasowe. To wymaga od finalistek wielkiego zorganizowania, często żelaznych nerwów i wytrwałości. Dla mnie samo zgrupowanie było dużym sprawdzianem dla samej siebie. Brałam udział we wszystkich konkursach dodatkowych, co sprawiało, że nie miałam czasu wolnego, spałam po kilka godzin dziennie, ale kolejne małe sukcesy nakręcały mnie do działania. Zostałam doceniona w trzech mini-konkursach – awansowałam do Top 32 w konkursie Top Model, Top 18 w Miss Sportu i zajęłam czwarte miejsce w konkursie Miss Talent. Niezapomniany dla mnie będzie mój udział w finale tej konkurencji – Miss Talent oraz pokaz Dance of the World na finale Miss World 2018, na którym w stroju narodowym odtańczyłam Kujawiaka. To był ogromny zaszczyt, byłam dumna, że mogę w tak wyjątkowy sposób zaprezentować nasz kraj.

Podczas zgrupowania poznałam kobiety z całego świata i to chyba największa lekcja, jaką wyniosłam z udziału w konkursie. Rozmawianie z dziewczynami z każdego zakątka globu było dla mnie na konkursie Miss World najcudowniejsze. Poznawanie ich kultury, obyczajów i wymiana doświadczeń. Dla mnie była to pierwsza taka okazja w życiu. Chciałam wiedzieć jak najwięcej, co się je u nich w krajach, jak wyglądają u nich konkursy piękności, jaką mają pogodę, gdzie spędzają wakacje dziewczyny z egzotycznym miejsc. Wszystko było dla mnie bardzo ciekawe:)

Wbrew panującym stereotypom, uczestniczki konkursu to koleżanki. Nie sposób oczywiście zaprzyjaźnić się ze wszystkimi, gdyż w wyborach bierze udział 120 kandydatek. Przez całe zgrupowanie podzielone byłyśmy na trzy drużyny. Ze wszystkimi dziewczynami z mojej grupy mam w dalszym ciągu kontakt. Czym bliżej finału, tym bardziej czuć, że to konkurs, pojawia się rywalizacja, ale nie spotkałam się z sytuacją, żeby dziewczyny sobie nie pomagały, nawet podczas finałowej gali, kiedy walczyłyśmy z czasem, żeby zdążyć się przebrać za kulisami. Najlepszy kontakt miałam z Miss Albanii (byłyśmy współlokatorkami), Czech i Włoch. Spędzałyśmy ze sobą bardzo dużo czasu.

Oczywiście, zdarzały się i trudniejsze momenty. Najtrudniejszy był brak czasu na kontakt z bliskimi w Polsce. Wracałyśmy do pokoju po godzinie 23:00, a czasem nawet później, więc marzyłyśmy tylko o tym, żeby położyć się spać. Na szczęście są social media, więc wszyscy wiedzieli, co się u mnie dzieje:)

Dzięki temu obserwatorzy konkursu mogli podejrzeć, jak wyglądałam i co robiłam każdego dnia. Mogli udzielać rad, ale zdarzały się też negatywne komentarze.

Podczas mojego roku w koronie Miss Polonia zdarzało mi się przeczytać o sobie różne absurdalne rzeczy, ale podczas trwania konkursu Miss World nie miałam na to czasu, więc nie wczytywałam się w komentarze na temat konkursu czy siebie. Skupiłam się na zadaniu, jakie miałam do wykonania.

Naprawdę, podczas zgrupowania nie ma czasu na analizowanie rad i krytyki ze strony fanów. Niewątpliwie każda kandydatka na konkursie daje z siebie 100%, więc krytyka fanów nie działa raczej mobilizująco. Ja skupiałam się na radach ze strony organizatorów konkursu Miss Polonia i mojego managera. Byliśmy w ciągłym kontakcie. Czasami doradzali mi, w co mam się konkretnie ubrać, jak uczesać, na co zwrócić uwagę przy prezentacji i takie wsparcie jest jak najbardziej potrzebne. To chyba można porównać do sportowca, który startuje w bardzo ważnych dla siebie zawodach. Jeśli ktoś poświęca na przygotowania bardzo dużo czasu, wkłada w to całe serce, to skupia się na radach od trenerów, a nie od ludzi, którzy często potrafią napisać swoją pierwszą, ale nie zawsze słuszną myśl.

Ja też jestem sportowcem, więc bardzo pilnuję tego, co jem. Dlatego podczas zgrupowania najbardziej brakowało mi mojej diety 🙂 W Chinach jedzenie jest dość tłuste i ciężkie, więc zostawiłam tam kilka kilogramów 🙂 Na szczęście ratowała mnie owsianka na śniadanie i świeże owoce ☺
Korona Miss World 2018 powędrowała do Miss Meksyku Vanessy Ponce de León. Vanessa była świetnie przygotowana do konkursu pod każdym względem. Nie dała się zaskoczyć niczym, co pojawiło się na zgrupowaniu. Jest przemiła, pomocna, zawsze uśmiechnięta, miała wspaniały projekt charytatywny, który jest kluczowy w tym konkursie, jest piękna i dojrzała. Przez pierwsze 2 tygodnie nie miałam swojej faworytki, ale faktycznie przez ostatnie dni widziałam w koronie właśnie Vanessę, więc teraz mocno trzymam za nią kciuki. To będzie dla niej wspaniały, ale również bardzo ciężki rok.

Patrząc na Vanessę i bazując na swoich doświadczeniach mogę powiedzieć, że Miss World to konkurs z misją i ideą. Beauty with a Purpose to najważniejszy punkt tych wyborów. Miss World przez cały rok pracuje charytatywnie na wszystkich krańcach świata. Kandydatka do korony Miss World musi być wrażliwą i dobrą osobą, musi mieć mocny i konkretny pomysł, jak pomagać w swoim kraju. I takich dziewczyn muszą szukać krajowi organizatorzy. Oczywiście przyszła Miss Poland World musi być też piękna, ponieważ jest to konkurs piękności, ale piękno zewnętrzne jest stawiane tutaj na równi z pięknem wewnętrznym.

A kiedy już moja następczyni na konkurs Miss World zostanie wybrana, podczas przygotowań musi pamiętać, że w jej walizce, jak chyba na każdym konkursie, nie może zabraknąć pięknych sukienek, szpilek, kosmetyków i lokówek:) Natomiast przedstawicielka Miss Polonia na Miss World nie może też zapomnieć o butach sportowych i ubraniach na trening. Wszystkie próby choreograficzne odbywały się „na sportowo”. Nie ukrywam, że bardzo mnie to ucieszyło, bo przed wylotem na konkurs nasłuchałam się historii o chodzeniu od rana do nocy w niewygodnych obcasach i że na tym konkursie strój dzienny oznacza dobrze skrojony garnitur.:) Na szczęście organizatorzy Miss World wiedzą, że jesteśmy normalnymi dziewczynami, które muszą czuć się komfortowo przygotowując do finału. Wielokrotnie zresztą podkreślali, że liczy się nasze wnętrze i to, co sobą reprezentujemy, a nie tylko piękne kreacje.

Rok w koronie Miss Polonia i konkurs Miss World to była cudowna przygoda. Chciałabym podziękować każdej osobie, która była ze mną podczas mojego roku jako Miss Polonia. Rodzina, przyjaciele to niezastąpione osoby. Każdej firmie, która podarowała mi najmniejszą rzecz, żebym mogła pięknie prezentować się na zgrupowaniu Miss World. Ogromne podziękowania dla organizatorów Miss Polonia za zaufanie i wsparcie, oraz wszystkich fanów, którzy cały rok wspierali mnie dobrym słowem, komentarzem czy serduszkiem pod zdjęciem ☺

 

Chętnie odpowiem teraz na Wasze pytania.

Blackem: Jaka była Twoja reakcja na info, że jako MP 2017 będziesz reprezentować Polskę na MW, a nie na M Universe? W jakim zakresie zmieniły się Twoje przygotowania wobec zmiany konkursu?

Bardzo mnie to ucieszyło. Jako dziecko oglądałam ten konkurs w telewizji i chyba właśnie wtedy jeszcze nieświadomie podjęłam decyzję, że chcę być Miss 🙂 Na konkursie Miss World miałam szansę zaprezentować swoje umiejętności w różnych konkurencjach. Bardzo fajnie, że wybory te pokazują finalistki w różnych odsłonach, a nie tylko przez pryzmat spektakularnej sukni czy idealnie ułożonych włosów. Moje sukcesy, czyli np. 4 miejsce w Miss Talent, dało mi ogromną radość. Dzięki Miss Sport mogłam poczuć się jak na ogromnych międzynarodowych zawodach sportowych, a poprzez prezentację Dance of the World poznałam i zaprezentowałam na scenie, przed milionami widzów na całym świecie, nasz piękny taniec narodowy. Nie wiem, czy inny konkurs przyniósłby mi tyle radości.

Malanakiewka: Jak radziłaś sobie z krytyką po Twoim sukcesie po tym, jak osiagnęłaś swój cel i zostałaś w końcu Miss Polonia?

Cóż… Jak ostatnie smutne wydarzenia pokazują, hejt dotyka ludzi ze wszystkich dziedzin: artystów, polityków, dorosłych, ale także i młodzież. Startując w konkursie Miss Polonia zdawałam sobie sprawę, że ludzie będą komentować moją urodę i byłam świadoma, że nie wszystkim mogę się podobać. Bardziej dotknęły mnie komentarze dotyczące mojej rzekomej głupoty, „nic nie robienia w życiu” czy „żenującego” miejsca zamieszkania… Wtedy byłam wściekła i nie mogłam tego zrozumieć. Ludzie potrafią być bezwzględni w swoich opiniach i nie patrzą na uczucia innych. Natomiast z perspektywy czasu wiem, że mnie prywatnie takie doświadczenie się bardzo przydało, umocniło mnie, dało jeszcze większego „kopa” do działania. Teraz zanim sama kogokolwiek ocenię, zastanowię się kilka razy czy to sprawiedliwa opinia.

Autograf: Jak teraz poprowadzisz swoje życie? Czy będziesz chciała działać w show-biznesie, czy raczej planujesz drogę związaną ze sportem?

Chciałabym to połączyć. Sportu nigdy nie zastawię, bo jest moją pierwszą miłością, ale chciałabym wykorzystać szansę, jaką dał konkurs Miss Polonia i zdobyty tytuł. Myślę, że w trakcie mojego roku panowania nie raz udało mi się pokazać, że te dwa światy w fajny sposób można łączyć.”

Agato, bardzo dziękujemy Ci za wywiad, gratulujemy występu na konkursie Miss World i mocno trzymamy kciuki za spełnienie Twoich wszystkich planów!



21:47, katarzyna.zebrowska , Miss Polonia 2017
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 stycznia 2019
Wywiad z Magdaleną Bieńkowską

Magdalena Bieńkowska - Miss Polski '15, Top 15 na MI '16, Top 40 na MW '17, II Vicemiss Supranational '18

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Miss Passion w styczniu 2019 r.

Magdalena Bieńkowska ma 25 lat. Mieszka w Warszawie i jest absolwentką stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Hobbistycznie pracuje jako modelka. Uwielbia podróżować i w planach na najbliższy czas ma jeszcze więcej podróży.

Magda zdobyła tytuł Miss Polski 2015 i reprezentowała nasz kraj aż na trzech międzynarodowych konkursach piękności, na wszystkich z sukcesami. Na Miss International 2016 awansowała do Top 15, na Miss World 2017 do Top 40, a 7. grudnia została II Vicemiss Supranational 2018! Swoimi doświadczeniami i wrażeniami związanymi szczególnie z ostanim ze swoich konkursów zgodziła się z nami podzielić.

„Konkurs Miss Supranational jest to wspaniała przygoda, na pewno nie życia, ale to niesamowity czas w gronie świetnych dziewczyn dosłownie z całego świata, wymiana kulturowa, wiedza i ciekawostki, których nie ma w żadnych książkach, nowe przyjaźnie i na pewno cenne doświadczenie.

Chyba mam szczęście do ludzi, bo na wszystkich wyborach Miss, w których brałam udział, zawsze trafiam na mądre dziewczyny, a takie nie szukają ani konkurencji, ani nie zazdroszczą. Zresztą nie mają czego, na zgrupowaniu są przecież najpiękniejsze dziewczyny z danego kraju. Każda jest na swój sposób piękna i każda odniosła sukces w swojej ojczyźnie!

Najlepszy kontakt miałam ze swoją współlokatorką – Miss Słowacji. Już od pierwszego dnia złapałyśmy wspólny język i najczęściej w naszym pokoju nie było już konkursu, a zupełnie luźna atmosfera i inna tematyka rozmów. Planujemy ponowne spotkanie w tym roku. Dobry kontakt miałam z wieloma dziewczynami, z którymi udało się porozmawiać i spędzić wspólnie czas. Ale poza Katariną ze Słowacji, na pewno zapamiętam Jehzę z Filipin i Sanjnę z Malezji, która zresztą została u mnie po konkursie na parę dni! To właśnie chwile z dziewczynami, spędzone podczas rozmów, były dla mnie najbardziej niezapomniane.

Ale trzeba pamiętać, że konkursy piękności to także ciężka praca. Nie można jej wykluczyć. Na Miss Supranational też bywały dni, że mało spałyśmy, a od rana do wieczora pracowałyśmy: nagrania, sesje, rozmowy, eventy i mnóstwo prób choreograficznych. Ta ilość prób choreograficznych najbardziej mnie na tym konkursie zaskoczyła, a zapamiętanie tanecznej części choreografii było dla mnie podczas zgrupowania najtrudniejszym doświadczeniem.

Dlatego na pewno mogę doradzić każdej dziewczynie, która w przyszłości będzie się przygotowywała do Miss Supranational: „Pamiętaj, w Twojej walizce absolutnie nie może zabraknąć sportowych butów i ubrań na próby, a ze względu na dużą liczbę tych prób, porządnych plastrów na odciski! 🙂 A ponieważ konkurs i zgrupowanie odbywa się tradycyjnie na przełomie listopada i grudnia w zimowej Polsce, więc i ciepła garderoba jest nieodzowna. :)”

Czego mi najbardziej na zgrupowaniu brakowało? Zwiedzania, pokazania dziewczynom więcej naszego pięknego kraju, a zwłaszcza jego trudnej, ale niesamowitej historii.

Podczas Miss Supranational nie miałam swojej faworytki. Żadna dziewczyna dla mnie tak bardzo się nie wyróżniała, jak np. Kylie podczas Miss International – wtedy wiedziałam, że jak ona zwycięży, to będzie odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu i że na to zasługuje. Na Miss Supranational nie miałam takiej osoby. Na pewno jednak zwyciężczyni – Valerie Vásquez Latorre z Portoryko – należała do grona moich faworytek.

Obserwując ją i inne zwyciężczynie z konkursu Miss Supranational zastanawiałam się, jakie cechy wyglądu i osobowości powinna mieć kandydatka, aby wygrać ten konkurs piękności? Większość zwyciężczyń to bardzo naturalne dziewczyny, więc cieszę się, że jest to doceniane i może to jest klucz do sukcesu?

Moim zdaniem niedocenione są dziewczyny z Europy, ale chyba tak jest na każdym konkursie. Uważam, że organizatorzy powinni kierować się przy wyborze samymi dziewczynami, tym, jakie są, ich pracą, urodą, intelektem i zaangażowaniem, biorąc też pod uwagę, że niektóre mają lepsze zaplecze, większą pomoc od swoich organizatorów krajowych, a inne o wiele rzeczy muszą zadbać same. Ale już na pewno nie powinni się kierować tylko nazwą kraju, jaki dziewczyny mają na szarfach, bo czasami jest to krzywdzące. Mam na przykład wrażenie, że niekiedy wiele dziewczyn z państw z dużym zapleczem fanów zajmuje wysokie miejsca, a niekoniecznie są najmocniejsze.

W Polsce nie wybieramy dziewczyn pod dane konkursy, jak jest często w innych krajach. Organizatorzy nie szukają takiej, która w największym stopniu na dany międzynarodowy konkurs „pasuje”. Po prostu zgodnie z tradycją na Miss Supra jedzie Miss Polski, ale nie w roku swojego panowania.

Poza tym w naszym kraju to chyba na za duży doping ze strony fanów nie można liczyć, bo jest ich przede wszystkim bardzo mało. Tym którzy wspierają polskie delegatki dziękuję! A tym którzy krytykują? Jeżeli krytyka jest konstruktywna, to zawsze ją biorę do siebie, ale dla mnie najbardziej liczy się zdanie, w tym również krytyka, mojej rodziny i bliskich. Oni mnie znają, więc nie oceniają tylko tego, co widzą na zdjęciach, a mam wrażenie, że fani często właśnie tak robią. Zresztą na zgrupowaniu czas leci tak szybko, że nawet nie ma kiedy iść na manicure, a co dopiero czytać i analizować wszystkie komentarze. Czasu wystarczy tylko raczej na szybki telefon do mamy z prośbą o radę;)

Mimo wszystko część komentarzy udało mi się przeczytać. Było wśród nich kilka absurdalnych, ale dwa najbardziej zapamiętałam.
Pierwszy dotyczył farbowania włosów i ich rzekomego przyciemniania. Ja nigdy włosów nie farbowałam, w okresie letnim są po prostu jaśniejsze od słońca i tyle;)
Drugi to powiązanie faktu, że pochodzę z Mikołajek, gdzie również znajduje się Hotel Gołębiewski, z tym, że nie muszę się już o nic martwić, bo skoro tu odbywa się zgrupowanie, to na pewno to mój sponsor. A przecież to hotel dość popularny i znajduje się w wielu miastach w Polsce. Owszem, w moich rodzinnych Mikołajkach również, ale to zbieg okoliczności. Byłam pewna, że jedziemy od razu do Krynicy, a o Karpaczu i Hotelu Gołębiewski dowiedziałam się 3 dni przed wyjazdem.

W konkursie Miss Supranational zajęłam trzecie miejsce, zostałam II Vicemiss Supranational. To dla mnie ogromny sukces! Przyczyniło się do niego wiele osób i firm, którym chciałabym w tym miejscu podziękować.

Dziękuję niesamowitej osobie, jaką jest Pani Viola Piekut, za to, że zawsze można na nią liczyć, a w jej kreacjach czuć się pięknie i kobieco.

Dziękuję zespołowi „Mazowsze” za piękny ludowy strój narodowy.

Dziękuję team’owi Miss Polski, na których pomoc zawsze mogę liczyć.

Dziękuję wreszcie Mojej Rodzinie, bliskim, a także obserwatorom za wsparcie, a w szczególności Mamie, na którą mogę liczyć w 100%, nieważne w jakim miejscu jestem i co robię;) Widok moich bliskich machających do mnie podczas gali jest moim najcudowniejszym wspomnieniem z konkursu Miss Supranational!

Dziękuję raz jeszcze polskim Fanom za wsparcie. Chętnie odpowiem na Wasze pytania.

Sunniva: Na którym zgrupowaniu czułaś się lepiej MW, czy MI i dlaczego?

Ze względu na moje lepsze przygotowanie i doświadczenie to na pewno na Miss World. Ale oceniając organizację zgrupowania to zdecydowanie Miss International. Wszystko działało jak w zegarku, miałyśmy szansę poznać Japonię i jej kulturę – kuchnię, muzykę, architekturę, krajobrazy, dosłownie całą esencję. Nie było mowy, że idziemy gdzieś tylko po to, żeby zrobić zdjęcie w ramach reklamy, nie wiedząc nawet, gdzie jesteśmy, jak to bywało na Miss World.

Blackem: Jak wygląda interview (podczas MW) – jakiego zakresu są to pytania ze strony jury, czy bardziej jest to prezentacja, na co jury w/g Ciebie zwraca uwagę?

Pierwsza część, to pytanie ogólne, kilka minut, żeby opowiedzieć o sobie, każda ma tyle samo czasu, więc idzie to bardzo sprawnie. Drugie pytanie w moim przypadku nawiązywało do pierwszego, z tego co pamiętam, na zasadzie podpytania. Myślę, że dziewczyna musi się świetnie zaprezentować w krótkim czasie, czymś zainteresować jury, żeby zostać zapamiętaną wśród 120 dziewczyn, z którymi są przeprowadzane wywiady. Najlepiej przygotować najważniejsze fakty z życia, co według nas jest ważne i chciałybyśmy przekazać, nie ma czasu na opowiedzenie całej biografii.

Matis: Czy zimowa Polska aura bardziej sprzyja, czy jest przeszkodą dla konkursu piękności?

Moim zdaniem sprzyja, jest to coś innego i dodatkowe wyzwanie, żeby ubrać się jak Miss i żeby było jednocześnie ciągle ciepło;) Łatwo jest założyć sukienkę koktajlową i szpilki, bo to według mnie jedyny outfit na konkursach piękności zawsze, a zima czasami to wyklucza i trzeba się bardziej postarać!”

Madziu, bardzo Ci dziękujemy i za ten wywiad i za wspaniałe reprezentowanie Polski na wszystkich Twoich konkursach. Gratulujemy dotychczasowych sukcesów, w szczególności tytułu II Vicemiss Supranational 2018 i życzymy dalszych osiągnięć na wszystkich płaszczyznach Twojego życia!

 

19:50, katarzyna.zebrowska , Miss Polski 2015
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 148