czwartek, 31 stycznia 2019
Wywiad z Martą Pałucką

Marta Pałucka - Miss Poland World 2015, Top 15 na konkursie Miss World 2015, I Vicemiss Polski 2017, Miss Poland International 2018

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Miss Passion w styczniu 2019 r.

Marta Pałucka od urodzenia mieszka w, jak mówi, najpiękniejszej polskiej, nadmorskiej miejscowości – Sopocie. Za moment, 13.02., skończy 27 lat. Aktualnie już nie studiuje, bo jej czas pochłaniają najróżniejsze wyjazdy, ale planuje jeszcze powrót na Uniwersytet. Studiowała gospodarkę przestrzenną i zarządzanie, a w przyszłości marzy jej się jeszcze psychologia. Innych planów na przyszłość nie ma obecnie sprecyzowanych. Chce poznawać, doświadczać i zwiedzać jak najwięcej… Życie cały czas bardzo miło ją zaskakuje, na wiele rzeczy ciężko pracuje, ale jak sama o sobie mówi, ma też dużo szczęścia i czasami kolejne „przygody” wpadają jej dosłownie z dnia na dzień. Dlatego zdaje się na to, co przyniesie los, a czas pokaże.

Marta jako Miss World Poland 2015 reprezentowała Polskę na konkursie Miss World 2015 w Chinach, gdzie awansowała do Top 15, zaś jako I Vicemiss Polski 2017 wzięła udział w konkursie Miss International 2018 w Japonii, o którego kulisach zgodziła się nam opowiedzieć.

„Miss International to bardzo przyjemny konkurs, który przypomina raczej wycieczkę krajo- i kulturoznawczą. Fizycznie byłam o wiele mocniej zmęczona po moim udziale w Miss World. Tutaj od czasu do czasu mogłyśmy się nawet wyspać i wstać dopiero na lunch


Wszystko na konkursie było cudowne, nie umiem wskazać jednej, najcudowniejszej rzeczy. Każdy dzień był niezapomnianym doświadczeniem. Podczas takich wyjazdów zawsze staram się być „tu i teraz” i chłonąć przelotne momenty. Dlatego nie tęskniłam za niczym, co zostało w Polsce. Jedyne, co od czasu do czasu miałam ochotę zrobić, to móc w końcu założyć bluzę i trampki oraz zmyć makijaż.


Absolutnie zakochałam się w Japonii. To niesamowity kraj – uporządkowany, bezpieczny, ze wspaniałą architekturą i społeczeństwem zorientowanym na dobro drugiego człowieka. Dlatego cieszę się, że wracam tam już 3 lutego jako jedna z 18 uczestniczek zaproszonych ponownie, aby wziąć udział w festiwalu śniegu w Sapporo.


W walizce dziewczyny, która wyjeżdża na MI absolutnie nie może zabraknąć wygodnych, płaskich butów! I dużo casualowych ubrań na różne warianty pogodowe. I jeszcze jedna rzecz… w walizce uczestniczki nie może zabraknąć…WOLNEGO MIEJSCA !!! Na gifty i japońskie słodycze, które są nieziemsko dobre. Z chęcią załadowałabym całą walizkę krakersami ryżowymi i Pocky, czyli paluszkami w czekoladzie, które były wśród uczestniczek absolutnym hitem. Namawiałyśmy naszą opiekunkę na nadprogramowe, wieczorne wyjścia do sklepu w celu uzupełnienia zapasów . W ogóle rozłąka z japońskim jedzeniem to była dla mnie jedna z trzech najtrudniejszych rzeczy związanych z MI. 🙂
Konkurs MI ma też wspaniałych sponsorów, którzy obdarowali nas wieloma prezentami. Sprzęt Panasonic, kosmetyki itp., ciężko było się z tym zabrać z powrotem do Polski

Zgrupowanie każdego konkursu międzynarodowego trwa kilka tygodni. Cały ten czas spędzamy w towarzystwie koleżanek z całego świata. Na Miss International byłyśmy podzielone na bardzo małe, bo 10 osobowe grupy i mogę śmiało stwierdzić, że moja grupa była tą wymarzoną!!! Ale wiadomym jest, że każda chce wygrać, więc to taka ostrożna przyjaźń… obserwujemy się bardzo uważnie. Tym niemniej pożegnanie z koleżankami to była druga najtrudniejsza rzecz, która kojarzy mi się z MI.

A trzecia to…pogodzenie się z wynikiem…
Wynik był dla mnie największym zaskoczeniem podczas całego konkursu.
Wygrała Mariem Claret Velazco García z Wenezueli. Nie popieram tej wygranej, a wręcz byłam nią zbulwersowana, bo jest zaprzeczeniem wszystkiego, co zostało nam powiedziane na początku zgrupowania. Po tegorocznym wyborze niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakie cechy (wyglądu i osobowości) powinna mieć dziewczyna, aby zdobyć tytuł Miss International. 🙁

Moją faworytką była reprezentantka RPA Jestem też zadowolona z obecności Bianci z Rumunii w Top5. Jest fajną, naturalną i dojrzałą jak na swój wiek dziewczyną.
Czym powinni się sugerować organizatorzy wybierając kolejne Miss International Poland? Na pewno ważnym jest, aby miała „otwarty umysł” gotowy na doświadczanie tej wspaniałej kultury wszystkimi zmysłami. No i oczywiście perfekcyjna znajomość j. angielskiego.

Moja obecność i dobra prezencja na konkursie MI nie byłaby możliwa, gdyby nie nieocenione wsparcie wielu firm, które podarowały lub wypożyczyły mi swoje ubrania i dodatki oraz pomogły w innych istotnych kwestiach.
Bardzo dziękuję za wkład w moje przygotowanie następującym osobom i markom :

  • La Metamorphose
  • Alicji Grucy-Florczak
  • Valentini
  • Dall’Acqua
  • Angelice Józefczyk
  • Mix & Match Lublin
  • Annie Szubert
  • Cosel
  • ByMielczaekowski
  • Virino Beleco
  • Kai Koczurowskiej-Wawrzkiewicz
  • Ani Bieleckiej – Hank Wear
  • Agnieszce Leimann – Leimann Brand
  • Annie Butowskiej
  • Katarzynie Januszewskiej – Alora Suknie
  • oraz oczywiście ( i przede wszystkim ) Gerhardowi Parzutka Von Lipiński oraz Andre Sleigh, którzy niezmiennie we mnie wierzą i byli moim ogromnym wsparciem podczas tego wyjazdu i nie tylko.

Dziękuję również fanom, którzy trzymali za mnie kciuki, z przyjemnością odpowiem teraz na Wasze pytania.

Matis: Czy kiedykolwiek wpadł Ci do głowy pomysł, aby założyć organizację, która wysyłałaby kandydatkę z Polski na jeden z wielkich konkursów międzynarodowych np. na MI?

Myślałam kiedyś o organizacji konkursu regionalnego, ale jak wiecie, po MI dołączyłam do „Supra Team” i tam na razie pozostanę ( a przynajmniej w przyszłym roku ). Bardzo cenię sobie współpracę z Nową Sceną, czas pokaże, jak bardzo będę w nią zaangażowana.

Klaudia: W kuluarach mówiło się, że brak Twojego sukcesu to efekt tego, że byłaś delegatką organizacji, która tworzy Miss Supranational. Jednak zaprzeczeniem tej tezy jest Bianca Tirsin z Rumunii, która rok temu została 2 Wicemiss Supranational, a w tym zdobyła tytuł 3 Wicemiss International. Jak myślisz, czy to rzeczywiście mogło mieć jakiś wpływ?

Muszę przyznać, że czytałam te insynuacje i bardzo mnie to zdenerwowało. Mogę teraz obalić te plotki – nie miało to absolutnie żadnego wpływu, czego potwierdzeniem jest również wspomniana przez Ciebie Bianca. Świat konkursów piękności to małe środowisko. Osoby w nim funkcjonujące często współpracują z jedną organizacją, a rok później już z inną… Nie mówię tylko o uczestniczkach, które najczęściej też próbują swoich sił kilkukrotnie ( na MI co najmniej kilka dziewczyn miało już doświadczenie ), ale o organizatorach. Gdyby takie rzeczy miały znaczenie, już dawno wszyscy byliby pokłóceni

Na marginesie, podczas trwania konkursu przeczytałam lub usłyszałam o sobie więcej absurdalnych rzeczy. Bardzo rozbawiło mnie np. stwierdzenie na Miss Passion, że „całe szczęście” zrobiłam włosy i rzęsy. A tymczasem akurat na ten konkurs nie doczepiłam nic . Na miejscu w Japonii jedna z uczestniczek zapytała mnie, kiedy „zrobiłam” nos. To też było bardzo zabawne, bo jest absolutnie naturalny.

Star: Czy czujesz niedosyt po braku w top 15?

Oczywiście. Podczas odczytywania listy dziewczyn, które zakwalifikowały się do Top 15, nie zastanawiałam się, czy wejdę, tylko kiedy… Jechałam do Japonii z apetytem na bardzo wysoką lokatę, a na miejscu dostawałam sygnały od istotnych osób, że to marzenie może się spełnić ( stąd też decyzja o innym, do tej pory nie charakterystycznym dla mnie, uczesaniu na finale ). Teraz przynajmniej mogę chociaż pocieszyć się faktem bycia w top 10 Timeless Beauty Of The Year – zestawieniu Missosology, z przyznanym przez nich „tytułem” „If Only She Were There”… Dostałam też wiele wiadomości od fanów z Filipin, Wenezueli… Kilka z nich mówiło o tym, że gdybym była lepiej „wytrenowana” to bym wygrała. Tylko tutaj nasuwa mi się pytanie – czy Miss powinna być ( mówiąc brzydko ) wytrenowanym pionkiem, który został nauczony, jak mówić, jak chodzić, itd., a za kulisami jest zupełnie inną ( często różniącą się drastycznie ) osobą, czy chcemy nagradzać dziewczyny, które mają to w sercu i mimo braku perfekcji we wszystkich elementach tej roli pozostają sobą. Ja jestem w tej drugiej grupie i chcę się otaczać i być dostrzeganą przez takie osoby, dla których właśnie to jest najwyższą wartością.
Ideałem mojej Miss jest nasza nowa Miss Supranational – Valeria. Jej chód nie jest idealny, na zgrupowaniu miała lepsze i gorsze momenty, ale jest autentyczna. Była moją faworytką od samego początku .”

Marto! Dla nas, polskich fanów, też byłaś faworytką. Dziękujemy Ci za wszystkie piękne momenty, których nam dostarczyłaś i życzymy sukcesów we wszystkich dziedzinach Twojego życia! 

23:43, katarzyna.zebrowska , Miss Polski 2017
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 stycznia 2018
Miss Polski 2017

Organizator: Nowa Scena

Data i miejsce: 3 grudnia 2017 r.; Hala Lodowa MOSiR w Krynicy Zdroju

Prowadzący: Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz

Jury: V. Piekut, T. Olejniczak, P. Maziarz, R. Maślak, P. Kupicha, R. Korólczyk, E. Szulejewski, R. Czepiel, P. Bielarzewski oraz G. Parzutka von Lipiński. 

Laureatki:

Miss Polski 2017 - Kamila Swierc

Vicemiss Polski 2017 - Marta Pałucka i Marta Ziębakowska

***

Konkursy międzynarodowe:

  • Marta Pałucka - Miss World '15 (Chiny) - Top 15
  • Marta Pałucka - Miss International '18 (Japonia)

***

Zwieńczeniem Festiwalu Piękna AD 2017 była gala Miss Polski, która odbyła się 3 grudnia 2017 r. z udziałem 24. finalistek.

Główną faworytką była Marta Pałucka, która dwa lata wcześniej zdobyła tytuł Miss Poland World i awansowała do Top 15 na konkursie Miss World 2015.

Najstarsza z finalistek, 25-letnia Marta, tym razem uległa jednak jednej z najmłodszych - 18 letniej Kamili Swierc. To ta piękna studentka Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku komunikacja wizerunkowa wywalczyła koronę i tytuł Miss Polski 2017 oraz nagrodę - 50 000 zł.

Marta Pałucka musiała się zadowolić tytułem I Vicemiss Polski '17. Top 3 uzupełniła Marta Ziębakowska, 20-letnia studentka medycyny z Łodzi.

00:28, katarzyna.zebrowska , Miss Polski 2017
Link Dodaj komentarz »